Karpacz - Karpacz
W Karpaczu miałam okazję być w tym roku. Rodzice nie wiedzieli co ze mną zrobić w wakacje więc zafundowali mi obóz półwędrowny. Polegało to na tym ,że Karpacz był bazą noclegowo-wypadową a całe dnie spędzaliśmy na górskich szlakach. Tam dostałam prawdziwy wycisk. Naszym przewodnikiem był 25- letni fanatyk gór. On najchętniej w ogóle by nie schodził i nocował w namiocie na szlaku. Całe szczęście założenie naszego obozu było inne. I my do Karpacza wracaliśmy z ulgą . Kto by nie wracał po wielogodzinnej marszrucie.
Karpacz sam w sobie to fajne miejsce. Wieczorami urywaliśmy się na dyskotekę, do pizzerii albo do jakiegoś innego miejsca gdzie coś się działo. Mile wspominam nasz pensjonat i smaczne jedzenie. Do karpacza na pewno jeszcze kiedyś wrócę ale na pewno nie na obóz. Będę tam po prostu wypoczywać.

Inne z tej kategorii: