konferencje - konferencje7
W konferencjach wyjazdowych naszego zakładu uczestniczyłem rzadko. Więcej tam było picia i nieprzyzwoitych zachowań niż nauki, ale do tej akurat zgłosiłem swój akces. Szef pozytywnie zaopiniował mój udział w konferencji i pojechałem. Temat mnie interesował, więc było warto. Dałem się wciągnąć również w te imprezy dodatkowe. Na stronie
konferencje foldera ośrodka, gdzie ten nasz kurs miał miejsce, dowiedzieliśmy się, że organizacja Kuliga z pochodniami kosztuje niezbyt dużo, więc sobie zażyczyliśmy. Tak szampańskiej zabawy nie pamiętam od dawna i pomyśleć, że te konferencje napawały mnie raczej obrzydzeniem, niż szacunkiem.

Inne z tej kategorii: