Szklarska - Wspomnienia z pobytu sylwestrowego w Szklarskiej
Jestem kobietą pracującą i to dość intensywnie, co powodowało ,ze bardzo rzadko miałam okazję przebywać z moimi dziećmi. Postanowiłam więc, że Sylwestra spędzę nie na balu, ale z moją ukochaną rodziną.Wybór padł na miejscowość Szklarska Poręba. Gdy powiedziałam o tym dzieciom, ich radość udowodniła mi że postąpiłam właściwie.Do Szklarskiej Poręby pojechaliśmy już w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Wspólne spacery, zabawy na śniegu.I wreszcie Sylwester. Gdy zaczynało sie robić ciemno, wybrałam sie z dziećmi na przejażdżkę saniami, takimi dużymi zaprzężonymi w dwa białe konie, dzieci aż piszczały z radości.Po powrocie z przejażdżki, grzaliśmy sie przy kominku słuchając sylwestrowej muzyki dobiegającej z radia.Siedzieliśmy przytuleni ciesząc sie ogromnie, ze w tę wyjątkowa noc jesteśmy razem.A o północy wznieśliśmy toast. Nigdy dotychczas nie spędzałam tak Sylwestra, ale ten w miejscowościI
Szklarska był wyjątkowy. Nie żałuje,ze zamiast tańczyć i szaleć na parkiecie ,wybrałam zabawę z moimi kochanymi dziećmi.

Inne z tej kategorii: